Noworoczne postanowienia

Najpierw była paniczna gonitwa za prezentami. Później okrutne obżarstwo świątecznymi smakołykami. Stół uginający się wręcz od niezdrowego jedzenia, cierpienie żołądka i wątroby. I ten wywołujący wyrzuty sumienia obraz wagi w łazience, aż strach się było zapuszczać w tamten teren. Później kilka dni przerwy wypełnione strachem przed przymiarką sylwestrowej kreacji, wspominając rozpasanie świąteczne. I w końcu upragniony sylwester. Godzina dwunasta koniec roku, a zrazem początek nowego. Przełom, nowy etap, nowe możliwości. I pierwsze co to w głowie tworzysz listę noworocznych postanowień. Zbiór rzeczy, które koniecznie musisz zmienić, albo kompletna listę co chciałabyś/ chciałbyś w tym roku dokonać, osiągnąć. Od jutra się odchudzam, rzucam palenie, wreszcie zajmę się remontem domu, częściej będę zajmować się sprzątaniem mieszkania, a może wreszcie będę mieć wreszcie więcej wolnego czasu i tak dalej, i tak dalej. W zależności od masochistycznych skłonności danej jednostki lista może się ciągnąc w nieskończoność. Teoretycznie wytyczyliśmy sobie cele i staramy się dążyć do ich spełnienia, gdzie więc tkwi problem? Bo przecież biorąc pod uwagę zeszłoroczne doświadczenia, wiemy, że z realizacją postanowień noworocznych często jest duży problem, i w końcu odpuszczamy, przekładając plany na święte nigdy. Jeżeli dłużej się zastanowimy nad tą kwestią możemy dojść do wniosku, że najczęściej nasza noworoczne postanowienia są zbyt optymistyczne i żeby je zrealizować musielibyśmy przewartościować większą część naszego życia. Tak, optymizm czasami może przynosić pecha, ponieważ nie znamy siebie i swoich realnych możliwości. Często osiągnięcie jakiegoś celu wymaga zbyt dużego nakładu energii i sił, że w końcu się zniechęcamy i odpuszczamy. Niektórzy nazywają ten stan barakiem silnej woli. I na koniec nadal nie poświęcamy zbyt dużo uwagi ani diecie, ani sprzątanie nie jest już takie istotne. I wracamy do sympatycznego stanu nieróbstwa sprzed sylwestra. No cóż jeszcze będzie okazja, sylwester znów za rok.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.